Błękitne Królestwo/Vaulon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Błękitne Królestwo/Vaulon

Pisanie by Vaiar on Nie Lip 03, 2016 10:37 pm



I. Błękitne Królestwo/Vaulon/Błękitne Królestwo Vaulonu

II. Rasa

Dominującą rasą w Królestwie są Elfy - Vaulończycy są zazwyczaj nieco wyżsi od ludzi, żyją zdecydowanie dłużej (do trzystu lat, chociaż użytkownicy magii potrafią ponoć dożywać i tysiącleci) - różnią się także fenotypem. Nie ma czarnoskórych Vaulończyków, większość ma bladą bądź białą skórę. Kolory włosów zazwyczaj są jasne, chociaż występują też nienaturalne wśród ludzi - na przykład zielony czy niebieski. Niektórym wybrańcom zdarza się mieć nawet niespotykane kolory skóry - chociażby niebieski. Nie wiadomo, co powoduje te zjawisko.


III. Ustrój

Chociaż Vaulon nazywa się Królestwem, to w istocie nie włada nim król od co najmniej kilku stuleci. Władzę królewską sprawuje regent, zwany po prostu Lordem Namiestnikiem. Kto wybiera Lorda Namiestnika? Zazwyczaj on sam, ale po konsultacji z możnymi Królestwa. Mimo tego rzadko zdarzyło się, by jakiś ród arystokratyczny zarezerwował sobie tą funkcję. Ale rolę regenta sprawowały już różne sorty elfów - od arystokratów, przez wojskowych a na bogatych handlarzach kończąc.

Lord Namiestnik jest najwyższą władzą (po nieobecnym królu) w Vaulonie. To on jest naczelnym wodzem armii w czasie pokoju (chociaż może scedować wynikające z tego tytułu prawa i obowiązki na kogoś innego), ma prawo łaski i jego obowiązkiem jest zapewnienie kooperacji między najważniejszymi członkami państwa (gildiami, arystokracją, sądami..) i przewodzenie obradom Zgromadzenia Szlachetnych.

O prawach, wysokości podatków i polityce zagranicznej decyduje wcześniej wspomniane Zgromadzenie Szlachetnych. Z racji urodzenia należą do niego głowy najważniejszych rodów arystokratycznych, z kolei z powodu zasług i honoru - wojskowi i przedstawiciele gildii. Mędrcy i wybitni magowie również mogą znaleźć dla siebie miejsce w tym zaszczytnym gronie. Zgromadzenie nie liczy sobie zazwyczaj więcej niż trzydzieści osób.


IV. Model ekonomiczny

Model ekonomiczny Błękitnego Królestwa opiera się w dużej mierze na cechach i gildiach rzemieślniczych i kupieckich. Nie ma przymusu przynależności do którejkolwiek z nich, ale ich członkowie cieszą się dużymi przywilejami i ulgami finansowymi. Cechy i gildie regulują w dużej mierze wszystkie decyzje ekonomiczne - oczywiście, na poziomie lokalnym. Ich członkowie mają też obowiązek realizować zamówienia dla Królestwa, o ile zajdzie taka potrzeba.

W rolnictwie (którym zajmują się zazwyczaj wolne elfy - feudalizm czy pańszczyzna nie zaistniały w Vaulonie) nie ma już takich regulacji. Każdy hoduje co chce i jak chce, ale na wyspie króluje hodowla zwierząt - głównie krów i owiec. Rolę uprawia się tu głównie dla pszenicy, ziemniaków i lnu. W rzemiośle z kolei dominuje kowalstwo, jubilerstwo oraz szkutnictwo - Vaulończycy kochają błyskotki i metale i tym najbardziej się odnajdują. No i z przyczyn oczywistych - w budowie okrętów.. Bez tego nie byliby w stanie wystawiać swoich flot handlowych i rybackich.

Dużą rolę w gospodarce odgrywają możne rody arystokratyczne - zazwyczaj zajmują się pożyczaniem pieniędzy przedsiębiorcom lub bezpośrednio inwestują kapitał w interesujące przedsięwzięcia gildii/indywidualnych handlarzy.


V. Kultura

Vaulończycy to bardzo wyrafinowany lud. Nawet największe chamy doceniają rolę poważnej muzyki czy literatury w ich życiu codziennym. Teatry i galerie cieszą się stałą, dużą klientelą a konserwatoria muzyczne można spotkać w dowolnym elfim mieście. Debaty między filozofami czy mędrcami są pilnie śledzone. Za najpopularniejszą rozrywkę, zarówno wśród prostej ludności jak i arystokracji uchodzi żeglarstwo - czy to po morzach, jeziorach czy rzekach. Vaulończycy kochają swoją matkę, którą jest woda i z przyjemnością słuchają tych, którzy śpiewają pieśni morza.

Ale równie mocno kochają walkę, chociaż z usposobienia są pokojowi. A gdy mówimy pokojowi, ma się na myśli to, że starają się unikać dużych, otwartych konfliktów. Wojownicy cieszą się ogromnym szacunkiem, a turnieje i walki pokazowe przyciągają ogromne publiczności. Raz na dekadę Lord Namiestnik (a dawniej królowie) organizuje Walkę o Szafirowy Diadem - kto go nosi, jest uznawany za najlepszego wojownika w Vaulonie. Posiadacz Diademu musi walczyć z kolejnym czempionem turnieju i jeśli przegra - musi oddać symbol swojej władzy.


VI. Podział społeczeństwa

Najważniejszą grupą społeczną jest arystokracja - potomkowie pierwszych elfich rodów, które osiedliły się na Vaulonie. Zazwyczaj to oni sprawują funkcje w administracji, wojsku i nauce. Nie wynika to z jakichś odgórnie narzuconych dyrektyw - po prostu bogate elfy mają więcej czasu i zasobów by w tych kierunkach się kształcić. Poza tym, zazwyczaj przemawiają za tym jakieś tradycje. Po arystokratach najważniejszą warstwą są Wojownicy i Kapitanowie. Pierwsi z przyczyn oczywistych, natomiast drudzy z takiego powodu, że morze stanowi główne źródło utrzymania Vaulonu, a ci którzy wystawiają, chronią i utrzymują okręty po prostu są jednymi z najbardziej użytecznych członków społeczeństwa. Pod tymi grupami znajduje się Lud - prości rzemieślnicy, chłopi, robotnicy, zwykli żołnierze i tym podobni. Pod Ludem znajdują się niewolnicy (tzw. thrallowie) - zdobywani zazwyczaj podczas wypraw łupieżczych, chociaż ostatnimi czasy zwyczaj ten wygasł. Ale przez to na Vaulonie mieszkają nieliczni potomkowie różnych ras - w tym ludzi, niziołków, krasnoludów.. Często wykorzystywani są przez władze w ramach szpiegów i wywiadowców na kontynencie.


VII. Cechy społeczeństwa
Vaulończycy są społeczeństwem o pokojowym usposobieniu, co nie przeszkadza im w okazjonalnych wyprawach łupieżczych - to część ich tradycji i życia. Mimo wszystko, władze zazwyczaj tłumią tych, którzy zbytnio przeszkadzają sąsiadom - tępią także piractwo, jeśli staje się przeszkodą w handlu. Dla większości Vaulończyków najważniejsza jest tradycja. W skrajnych przypadkach niektórzy nigdy nie przemeblowują pokoi swoich przodków - a wiadomo ile Elfy mogą żyć.. Największe zyski Vaulończycy czerpią z handlu - głównie morskiego.


VIII. Wierzenia:

Religia Elfów jest religią pełną tajemnic, sekretów, misteriów, wtajemniczeń i stowarzyszeń. Obcy wiedzą na pewno, że jest to religia politeistyczna, wyznająca szereg bóstw, z których znamy między innymi Valanthira - Pana Dwóch Mórz. Wiedzieć należy, że gdy elfy mówią o dwóch morzach mają na myśli niebo jak i morze właściwe, patronującemu ojcom, wojownikom i żeglarzom. Innym znanym bóstwem jest Kaelanthe - zwana też Matką Ziemią, zazwyczaj czczoną przez kobiety i rolników. Ważnym bogiem jest także Taerthil - jego imię po prostu oznacza Słońce. Można się po nim domyślić, czego jest bogiem. Patronuje królom, arystokracji i broni przed nadnaturalnymi zagrożeniami.

Dla niewolników innych ras urodzonych na Vaulonie przewidziana została trochę inna religia, ale bazowana na znanych elementach elfiej. Wedle niej Vaulończycy są swoistą rasą panów, przeznaczoną przez wyższe siły do niesienia światła i wyzwolenia niższym rasom. Na swój sposób jest to prawdziwe - Elfy żyją dłużej, mają rozwiniętą kulturę i naukę, nie boją się też stanąć do walki z wrogami, gdy zajdzie taka potrzeba. Wszystko to sprawia, że mniej rozwinięci i krótkowieczni faktycznie mogą ich za takich uznać.


IX. Historia

Nazwa Vaulonia pochodzi od Vaulona I Żeglarza z rodu Vaulingów - poprowadził on podróżnych Elfów z dalekiego lądu na te wyspy. Po przybyciu zdecydowali się na zniszczenie wszelkich zapisków przeszłości, by zapomnieć o hańbie z powodu której zmuszeni byli uciekać ze swojego domu. Błękitne Królestwo rozwijało się powoli, ale stabilnie. Kolejni królowie dbali o rozbudowę floty, zapewnienie ochrony przed dzikimi ludami z zachodniej części wyspy, patronowali sztuce i nauce. Zazwyczaj nie interesowali się sprawami kontynentu - prowadzono handel i okazjonalnie łupiono przybrzeżne osady i wioski.

W pewnym momencie historii Królestwa ród Vaulingów został wytrzebiony przez zarazę i pozostał się tylko Leothir II Vauling, zwany Niebieskim. Był on młody, odważny i ambitny - chciał zasłynąć jako wielki żeglarz i odkrywca. W tym celu udał się wraz z oddaną drużyną na eksplorację zachodniej części wyspy. Niestety - zaginął i nigdy nie wrócił. Nie pozostawił też po sobie żadnych następców. Zgromadzenie Szlachetnych uznało, że powoła Lorda Namiestnika do zarządzania Królestwem na czas jego nieobecności, a jeśli nie wróci przez dłuższy czas - wybierze się nowego króla i nową dynastię. Polityka i traf chciał, że nowej dynastii rządzącej nigdy jednak nie wybrano, a władzę sprawują kolejni Lordowie Namiestnicy. Mimo tego do tego dnia wszystkie dekrety, prawa i tym podobne podpisywane są w imieniu króla.

X. Władca/organ rządzący

Obecnym Lordem Namiestnikiem jest Vilsarr Thelmerin, sprawujący swój urząd od około sześćdziesięciu lat. Widział narodziny Stemmy i Wielką Wojnę, nieustannie śledził przebieg zdarzeń na kontynencie, chociaż zawsze pozostawał neutralny. Nie wiadomo jaki ma plan, bo Thelmerin zawsze był tajemniczy. Był kompromisowym wyborem na Lorda Namiestnika te sześćdziesiąt lat temu - był młody, bez powiązań z żadnym ważniejszym stronnictwem, z wyśmienitą karierą w królewskim wywiadzie i administracji. (Podstępny, dobry organizator)

W rządach wspomagają go:
Kanclerz Theron Velryn - prawa ręka Thelmerina w kwestiach finansowych i administracyjnych. Znany kolekcjoner obrazów.
Wielki Kapłan Tossanios - przedstawiciel kultów w Vaulonie. Odpowiada za stan i organizację świątyń. Pomaga także w organizacji festynów i świąt.
Przedstawiciel Lenn Setryl - Setryl jest przedstawicielem wszystkich gildii w Vaulonie. Powszechnie znany z handlu skórkami i narzędziami.


XI. Heros

Wielki Admirał Nathriel Serannos. Wiedzieć należy, że w Błękitnym Królestwie nie ma generałów - najważniejsi dowódcy wojsk lądowych jak i morskich mają tytuł admirałów i wysokich admirałów. Lord Thelmerin nie poczuwał się nigdy do bezpośredniego dowodzenia wojownikami i prawo te przyznał swojemu przyjacielowi i utalentowanemu strategowi i taktykowi - Nathrielowi Serannosowi, którego żołnierze nazywają "Lwem Morskim" z powodu śmiałej taktyki stosowanej przez Serannosa.


XII. Militaria

Doktryna wojenna Błękitnego Królestwa stanowi: najpierw zniszczyć flotę wroga, by szybkimi, zsynchronizowanymi atakami zniszczyć główne ośrodki sił wroga. A do tego celu nadają się najbardziej żołnierze którzy nie są uzbrojeni zbyt ciężko. Ciężkozbrojni oczywiście też występują - ale w formie elitarnych jednostek, używanych w chirurgicznych uderzeniach. Na polu bitwy Elfy wystawiają zazwyczaj średniozbrojnych wspomaganych przez szereg formacji lekkich - łuczników, harcowników, korsarzy i tym podobnych. Liczy się przede wszystkim szybkość i siła uderzenia.

XIII. Magia

Magia Vaulonu to magia żywiołów, ale z przyczyn obiektywnych najpopularniejszą formą magii jest magia wody. Magowie wody są najważniejsi dla Królestwa - pomagają okrętom docierać do celu, zapewniają bezpieczne żeglugi, są w stanie sprowadzić deszcz, gdy trwa susza, a także odpowiednio wspomóc wojowników w walce..


XIV. Klimat

Północna część Vaulonu to dosyć ciepły klimat - wiosna i lato trwają tam przez większość roku, na plażach rosną palmy. Natomiast południowa to już inna para kaloszy - tam występuje klimat podobny do tego na kontynencie - wiosna, lato, jesień, zima, lasy iglaste i liściaste i tym podobne.


XV. Typ państwa
Niepodległe.


Mapa
avatar
Vaiar

Liczba postów : 100
Join date : 11/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Błękitne Królestwo/Vaulon

Pisanie by MG Umrzyk on Nie Lip 03, 2016 11:04 pm

Akcept.

Modyfikator:

Misja Błękitnego Elfa - co prawda branie thralli na wyprawach łupieżczych wygasło, ale istoty te nie zniknęły razem z zanikiem tradycji z powierzchni ziemi; zamiast tego zintegrowały się ze społeczeństwem Vaulonu. Wszelkie działania mające na celu integrację innych ras i narodowości są łatwiejsze, ryzyko buntu nie-elfów jest zmniejszone, a aplikacja nowej wiary wśród podbitego bądź podporządkowanego ludu na pewno będzie mniej problemowa.

Heros:

Wielki Admirał Nathriel Serannos - imię dowódcy floty oraz armii Vaulonu jest znane w tym rejonie świata przez wszystkich liczących się marynarzy, kaperów i tym podobnych. A sława ta jest zasłużona. Działania militarne przeprowadzone pod jego dowództwem mają większą szansę na powodzenie i mniejsze straty wśród swoich.
avatar
MG Umrzyk
Admin

Liczba postów : 609
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora http://tivar.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach