Krach kompanii Torgowańskiej

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Krach kompanii Torgowańskiej

Pisanie by MG Umrzyk on Czw Gru 17, 2015 2:36 pm

Nie trzeba było czekać długo na praktyczne wyniki konferencji w Torgowaniu. Na papierze wszystko brzmiało świetnie - wspaniała organizacja handlowa, która będzie przeciwwagą dla Ligi Denońskiej, a do tego zapewni poszczególnym członkom uprzywilejowaną pozycję w danym sektorze towarowym. Nic tylko usiąść za biurkiem, liczyć monety wpadające do sakiewki i patrzeć jak Tozgir biednieje, ze względu na embargo które kompania nałożyła.

Nic bardziej mylnego.

Najpierw protekcjonistyczna polityka Kompanii szybko doprowadziła do ruiny myśliwych i drwali, wyłączając tych temnodarskich. Najbardziej uderzyło to w Elfy. Na początku wszystko było w porządku, dopóki się okazało że założenia traktatu nie pozwalają Elfom (czy komukolwiek innemu z wyjątkiem Temnodarczyków) handlować drewnem czy futrami. A Temnodarczycy wykorzystywali do maksimum swoją uprzywilejowaną pozycję, solidarnie zmuszając Elfów do sprzedaży tych produktów za ceny niższe od kosztów produkcji. Na skutek tego łowiectwo i wycinka drewna w Imperium szybko się zakończyły - każdy kto posiadał chociaż odrobinę rozumu przekwalifikował się. Sektory te przynosiły państwu elfickiemu łącznie trzysta sztuk złota, jak się szacuje. Teraz już nie przynoszą.

Temnodar znacznie mniej odczuł skutki traktatu, głównie dlatego że państwa członkowskie nie posiadały monopolu w większości sektorów gospodarki tego zacofanego kraju. Największe straty odniósł sektor górniczy. Kopalnie trzeba było zamknąć, bo zwyczajnie były dla ich właścicieli nierentowne. Handlarze z Narodu Oświeconego (którzy mają monopol na metale nieprzetworzone, nieszlachetne) woleli kupować za znacznie mniejszą cenę żelazo ze znacznie bliższej Trakii. Straty szacuje się na 180 sztuk złota.

Sami Oświeceni ponieśli też duże straty, a do tego sektor który przestał przynosić dochody był jednym z najbardziej reprezentatywnych dla Nationis Illuminati. Mowa tutaj oczywiście o metalurgii. Trakia otrzymała monopol na handel wyrobami metalurgicznymi, a oni nie chcieli wzmacniać konkurencji z południa.. Są jednak produkty, których Trakia produkować nie potrafi i zmuszona jest je kupować u Oświeconych, dlatego sam sektor metalurgiczny zdołał przetrwać, chociaż przynosi znacznie mniejsze dochody. Straty szacuje się na sto sztuk złota.

No i w końcu sama Trakia. Handlarze Oświeconych nie pozostali dłużni swoim konkurentom z północy a jako że mają monopol na metale nieprzetworzone - to zaczęli je sprzedawać po ekstremalnie wysokich cenach. Nowy przemysł metalurgiczny Trakkian szybko wyzionął ducha. Straty szacuje się na 150 sztuk złota.

Członkowie kompanii chcieli bardzo dobrze, ale zupełnie nieprzemyślana protekcjonistyczna polityka doprowadziła ich do ruiny. I o ile swoją gospodarkę udało im się zrujnować, to odrobienie strat nie będzie tak proste jak wyeliminowanie paru głupich zapisków z umowy założycielskiej.

---
Tel'Rilien traci dochody: łowiectwo w An'delar (100 sztuk złota), łowiectwo (100 sztuk złota), wycinka drewna w Qilien (100 sztuk złota) Łącznie: 300 sztuk złota
Temnodar traci dochód: kopalnie żelaza z gór trebeckich (180 sztuk złota)
Naród Oświeconych zmniejsza dochód z metalurgii do 50 sztuk złota
Trakkia traci dochód przemysł metalurgiczny (150 sztuk złota)
avatar
MG Umrzyk
Admin

Liczba postów : 609
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora http://tivar.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach