Koniec

Go down

Koniec

Pisanie by MG Umrzyk on Nie Sty 10, 2016 1:13 pm



Rok temu na Werrinie wstał nowy dzień. Zwykli śmiertelnicy liczyli na to, że wreszcie będzie jakoś.. lepiej. Rozpocznie się nowa epoka rozwoju, w której każdy będzie w miarę zadowolony z życia. Oczekiwania te były jednak zdecydowanie zawyżone. Tajemne zło, pierwotna energia zepsucia którą Aretianie na skutek swojej własnej głupoty sprowadzili na kontynent wydostała się ze swojego więzienia i ponownie zatruła wiele nacji, sterując nimi jak lalkami w swojej grze. Taki los miał spotkać Dominium Trakki, nad którym władanie przejął Pan Zarazy będący duchem, stworzonym w momencie wyzwolenia Zepsucia. On zdawał sobie jednak całkowicie sprawę od czego jest uzależniony. Kierowane przez niego Państwo Zarazy zdobyło spore połacie kontynentu, ale ostatecznie było zmuszone się zatrzymać. Zbyt wolna ekspansja i brak możliwości zdobycia nowych rekrutów kosztowały go całkowite zwycięstwo.

Po Trakki poddał się Tozgir. Grupa spiskowców umożliwiła powrót Lerenowi Bez Oczu. Ten nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, co napędzało jego drugie życie. Wydawało mu się że jest jakimś naddrakkonianinem - ogłosił się mrocznym bogiem i nakazał sobie oddawać cześć. Przejął wschodnią część Werrinu, likwidując kantony denerońskie i rozpoczynając ekspansję jednocześnie we dwóch kierunkach - Egzarchię i siły Cesarstwa. Walki z Cesarstwem kosztowały jego Tozgir wiele, a Egzarchia zdecydowała się stawić największy możliwy opór przeciwko zagrożeniu. Chyba tylko dzięki temu potworny zbrodniarz nie zdołał rozszerzyć swojej władzy na inne kraje.

Władze Imperium Tel'rilien w sekrecie mordowały Elfy dla władzy i korzyści, które przynosiła im pierwotna zła moc. Zwykli poddani jednak szybko to odkryli, a Elfy pogrążyły się w krwawej wojnie domowej. Ich państwo zostało ostatecznie włączone do władztwa Pana Zarazy.

Byli jednak też tacy, którzy przeciwstawili się obietnicom łatwej potęgi. Wśród nich znajdowało się Wielkie Księstwo Temnodaru. Miało ono jednak pecha, ponieważ drastycznie nie doceniło przeciwnika którym było Państwo Zarazy. Wydawało się, że terytoria na wschód od Aguraju miały już na zawsze zostać splugawione. Jednak w momencie przekraczania tej słynnej, temnodarskiej rzeki, Pan Zarazy został zdradzony. Ale przez kogo? Przez plemię, z którym uprzednio zawarł sojusz - Kościejów. Kościeje będący czcicielami śmierci, władani przez enigmatycznych wodzów znacznie powiększyli swoją siłę dzięki ustaleniom z Państwem Zarazy. I odrzuceniu "Daru", który został im ofiarowany. Plemię tych barbarzyńców zajęło ostatecznie wschodnie terytoria, łącznie z Temnodarem. Lokalna populacja w większości została wyrżnięta, z wyjątkiem młodych kobiet i małych dzieci. Kościeje przekształcić się mieli w przyszłości w nację znaną jedynie jako Kult Śmierci. I chociaż nazwa sugerowałaby obecność nekromantów, to zmarłych trzymano tam twardo w grobach.

Największe sukcesy w walce z siłami Zepsucia osiągnęli Oświeceni i Thylosianie. Pierwsi nauczyli się, jak ochronić swoje ziemie przed wyjątkową chorobą Pana Zarazy, przekształcającą śmiertelników w Zszargańców i generalnie znacznie polepszyli swoje zdolności medyczne. Osłonili królestwo Vilsarionu przed plagami, a dzięki wywieranym naciskom zdołali je włączyć do siebie. Niewielu o tym wiedziało, ale Oświeceni prowadzili też akcję kolonizacyjną w dalekich krainach. Dzięki temu mieli stały dopływ surowców i ewentualne miejsce ucieczki. Pan Zarazy nigdy nie mógł sforsować doskonałych fortyfikacji prowincji vilsariońskiej.

Thylosianie nie zamierzali marnować swojego czasu - ich zdaniem nastał czas ostateczny. Nie pozwolili zarazie rozprzestrzenić się na zachodzie i zdołali ufortyfikować zachodni Werrin. Podobnie jak Oświeceni nauczyli się, jak chronić się przed Zarazą. Ale dzięki swojej wierze potrafili też niszczyć jej skupiska, dzięki czemu uzdrowiono Thallaspont z jego skażenia i włączono jako żyzną prowincję do Hierarchii. Alenita byłby z pewnością z nich dumny, ale Thylos nie ma sił wystarczających do wyparcia Państwa Zarazy z północy.

Werrin wygląda na miejsce nie do odratowania.



----
Zgodnie z ustaleniami - kończymy tą edycję. Vann przejmuje następną. Ewentualne skargi do mnie na PW/Steam. Wydawałoby się że Państwo Zarazy jest zwycięzcą edycji, ale utraciło za dużo wojsk zyskując ich zbyt mało. Zwycięzcami są ex aequo Nationis Illuminati i Tozgir. Rozwijały się co prawda najmniej terytorialnie, ale za to najbardziej gospodarczo, militarnie i technologicznie. A te trzy kategorie są ważniejsze niż rozmiar terytorium.
avatar
MG Umrzyk
Admin

Liczba postów : 609
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora http://tivar.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach