Działania i Wydarzenia

Go down

Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Czw Lut 27, 2014 5:34 pm



Ostatnio zmieniony przez Schyschek dnia Nie Mar 09, 2014 7:51 am, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Vann on Sob Mar 08, 2014 10:09 am

Pierwsza połowa pierwszego roku po przelocie złotej komety:

Wygląda na to, że w Dolnej Dzielnicy pojawiły się kłopoty z wydobyciem. Ludzie z jakiegoś powodu niechętnie podchodzą do tej pracy, w niewyjaśnionych okolicznościach brakuje narzędzi, zaś kurierzy i tragarze z doków odwiedzają tę dzielnicę coraz rzadziej. Do tego dochodzą niezadowolenie patrycjuszy i okolicznych mieszkańców... Wypadałoby zbadać sprawę, żeby wszystko wróciło na odpowiedni tor.
avatar
Vann

Liczba postów : 146
Join date : 01/02/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Sob Mar 08, 2014 12:34 pm






W Y D A R Z E N I A






Kłopoty w Dolnej Dzielnicy
początek 1 poł. 101r. Ery Młota

Arcykapłan bardzo zadziwił się tymi wieściami. Gdy w końcu ułożył sobie to wszystko w głowie, do czego niezbędnych było parę łyków spirytusu, postanowił do sprawy podejść spokojnie. Kłopoty w Mieście zdarzały się przecież od czasów jego założenia.

Do Dolnej Dzielnicy Zakon posłał więc inkwizytorów zakonnych, służących w Mieście za odpowiednik sił kontrwywiadowczych, detektywów i śledczych, tyle że z uprawnieniami i środkami do wyznaczania sprawiedliwości na miejscu. Inkwizytorzy dostali całkiem jasne, i teoretycznie łatwe do zrealizowania wytyczne - dowiedzieć się, co się do cholery w Dolnej Dzielnicy dzieje. Dlaczego wydobycie staje, dlaczego rośnie niezadowolenie, dlaczego znikają narzędzia. I przy okazji, wbrew nazwie "inkwizytorzy" nie mają od razu zakuwać w kajdany i przesłuchiwać całej dzielnicy, lecz tylko spokojnymi i pokojowymi, dyplomatycznymi metodami osiągnąć cel.
Pobożni i przyzwyczajeni do widoku i wizyt zakonników mieszkańcy nie powinni mieć oporów przed spokojnym wyjawieniem tego co wiedzą - jeśli wiedzą cokolwiek.

//uznaję że na takie działanie nie potrzeba funduszy - nie będę też przecież wydawał po 25 złociszy za każde pierdnięcie sił porządkowych w tę czy we w tę.




Zasiedlanie Heceres
początek 1 poł. 101r. Ery Młota

Wieczne Miasto było przepełnione - to było rzeczą oczywistą. Pytanie tylko - jak poradzić sobie z natłokiem ludzi?
Cóż, pierwszą i najbardziej oczywistą była wzmożona kolonizacja Heceres.
O ile od czasów pierwszej kolonizacji, natłok kolejnych osiedleńców nie był widziany, a migracja roczna wahała się na przełomie rodziny lub dwóch, tak teraz okręty wiozą coraz więcej ludzi z Miasta na Wyspę.

Arcykapłan postanowił jedynie wykorzystać samoistnie wytworzoną okazję. Dał ludziom chcącym się na Heceres osiedlić upust od podatków i dziesięciny na okres lat dwóch. Dodatkowo, postanowił z kiesy zakonnej opłacić osiedleńcom transport, wykupując okręty cywilne, i dachy nad głową wraz z najbardziej podstawowymi narzędziami, budując wsie.

Niech nikt jednak nie pomyśli, że było to działanie "na hura", gdzie kupą wywieziono masy ludzi by założyli sobie domy "ot tak". Co to, to nie. Kolonizacja była zorganizowana, w Dokach jeden z posterunków Straży został tymczasowo dodatkowym Biurem Zapisów, gdzie każdy przyszły kolonista mógł się zapisać. Tam sprawdzano jego stan majątkowy, pochodzenie, to gdzie mieszka na podstawie Spisu Powszechnego. Następnie przydzielano rodziny kolonistów do przyszłych transportów i wsi, by czekali w kolejce. W ten sposób przybywający koloniści mieli już w zasadzie zapewniony dach nad głową i podstawowe narzędzia do pracy na roli. Same wsie zaś były już zorganizowane i każda rodzina miała swój określony przydział na podstawie ilości dziatwy zdolnej do pracy.
Ponadto miejsca pod wsie wybierano najłatwiejsze do wybudowania, zasiedlenia i pracy - najlepiej jak najbardziej równe tereny łąk i pól; lasów i bagien,a także torfowisk rzecz jasna unikano. Z jednej strony wpływało to pozytywnie na aspekt ekonomiczny kolonizacji, z drugiej starano się za wszelką cenę pogodzić kolonizację z utrzymaniem rodzimej cennej fauny i flory.

Czym było to opłacone? Po części rzecz jasna kiesą zakonną, po części zaś pieniędzmi z konfiskaty majątku na rzecz przesiedlenia. Taki ruch sprawił, że na Wyspę przybywali przede wszystkim najbiedniejsi, którzy nie mieli nic do stracenia, i faktycznie potrzebowali pomocy - zamiast tych, którzy napędzali gospodarkę wewnątrz Miasta.

//-150 sztuk złota na opłacenie transportów i wsi część pierwsza
150 - 5% (dobry organizator) = 142,5zł



avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Vann on Nie Mar 09, 2014 12:09 am


Emigracja na wyspę Heceres trwa pełną parą - transportowce pędzą to w te, to wewte, ale pewnym jest, że za obecne kwoty nie uda się odpowiednio wykorzystać potencjału, który drzemie w tej wyspie o żyznej ziemi. Powstały pierwsze osady, brakuje jednak narzędzi, ewentualnej trzody chlewnej, wielu mieszkań i - o, ironio! - pożywienia, gdyż rdzenni mieszkańcy zwykli eksportować produkty do miasta, a skupować pożywienie w portach. Nie sprawia to jednak większych problemów, bo chude lata przy potencjale to nic. Wygląda jednak na to, że będzie on duży, a zyski z rolnictwa można powiększyć przynajmniej kilkukrotnie; nie oznacza to też, że plan był w założeniu zły, bo koordynacja wypadła dobrze i sam lud jest zadowolony widząc rozbudowane działania.

Co do Dolnej Dzielnicy - wygląda na to, że zastój w pracy nie miał nic wspólnego z jakimiś groźnymi wydarzeniami czy lenistwem, a porządni obywatele tłumaczyli się niechęcią ludzi z Doków do dystrybucji surowców z nakazów wyższych, o których wiedzieli jedynie pracownicy tychże. Sami mieszkańcy uznali więc, że sprawa musi leżeć gdzieś wyżej, tedy zaniechano dociekania i kopalnia stanęła odłogiem jak nieużywane pole.

Inkwizycja zaniechała więc dalszego dociekania wśród mieszkańców Dolnej Dzielnicy i udała się do Doków, gdzie wypytano właścicieli odpowiednich magazynów i najętych przez patrycjuszy obywateli - jak się okazało, obywatele Dolnej Dzielnicy mieli rację, a zaniechanie pracy w kopalni wyszło od owych wysoko postawionych mieszkańców z Górnej Dzielnicy. Można podążyć tym tropem, co byłoby prawdopodobnie najłatwiejsze, ale takie dochodzenie może być dość niewygodne; wystąpienie przeciwko owym możnym i nakazanie pracownikom doków wznowienia dostaw narzędzi może zostać przyjęte nieprzychylnie przez miejskich bogaczy. Inkwizytorzy wskazują, że najlepszym pomysłem byłoby kontynuowanie dochodzenia, ale z obecnym raportem na chwilę obecną powrócili do Arcykapłana.


- - -

Wydatek: 142,5 monet
Zysk na półrocze - +20 monet (z nadzieją na wzrost)
avatar
Vann

Liczba postów : 146
Join date : 01/02/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Nie Mar 09, 2014 7:40 am






W Y D A R Z E N I A






Kłopoty w Dolnej Dzielnicy cz.II
środek 1 poł. 101r. Ery Młota

Arcykapłan był zadziwiony. Wielce, wielce zadziwiony. Nie widział najmniejszego sensu i pożytku patrycjuszy w zatrzymywaniu pracy kopalni. Choć po chwili stwierdził też że na dłuższą metę przyczyni się to do wzrostu cen surowców... kosztem przeciętnych ludzi i rzemieślników, a zwłaszcza pracowników kopalni i całej Dolnej Dzielnicy.
Nie, nie, nie, na pogarszanie sytuacji gospodarczej ludu Miasta, Zakon nie mógł sobie pozwolić. Nie po to został przecież powołany, lecz po to, by Miasta bronić - również i na tle gospodarczym.

Arcykapłan postanowił więc kontynuować postępowanie dalej tym tropem, w Górnej Dzielnicy. Musiał się dowiedzieć co, jak, i dlaczego, by móc podjąć odpowiednie środki. Na razie jedynie kontynuowano wywiad.





Zasiedlanie Heceres cz.II
środek 1 poł. 101r. Ery Młota

Zakon widząc, iż inwestycja w kolonizację ma duży potencjał, postanowił akcję kontynuować. Wszystko przebiegało w zasadzie tak samo, jak przedtem, tyle, że teraz przy rozdawaniu majątków bardziej skupiono się na wspomaganiu obecnych już kolonistów, by zapewnić im odpowiednie narzędzia i trzodę.
Kolejne wsie wciąż powstawały, lecz wolniej niż na początku akcji. Zakon po prostu chciał wykonać robotę porządnie, miast byle jak.

//-100zł na kontynuację kolonizacji
100-5%=95zł




avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Vann on Nie Mar 09, 2014 11:26 am

Kolonizacja wyspy Herceres przebiegała tak, jak miała, a mieszkańcy nie narzekali już na brak narzędzi; co prawda ulokowanie trzody na pastwiskach i rozdzielenie jej zajmie trochę czasu a interwencja Zakonu w gospodarkę może przełożyć się na nieco mniej kreatywne działania tamtejszej ludności, ale jednak w chwili obecnej ustabilizowało to sytuację na Heceres.

Co do problemów w Dolnej Dzielnicy - trop powiódł inkwizytorów już wcześniej do Doków, a z nich udali się wprost, z odpowiednimi upoważnieniami ze strony Zakonu, do Górnej Dzielnicy. Spotkanie się z patrycjatem sprawiło trochę kłopotów, gdyż właściwie niewielu wierzyło, że Zakon naprawdę ma ich o co podejrzewać. Czterech mężczyzn, przedstawiciele największych spółek handlowych i wydobywczych w Wiecznym Mieście, spotkało się z przedstawicielami tegoż; łatwo się domyślić, że udzielił się im nastrój poddenerwowania, jako, że rozniosły się plotki na temat tego, że Zakon przeszukuje miasto w poszukiwaniu winnych przerwania pracy w Dolnej Dzielnicy.

Wbrew temu jednak, patrycjat wiedział właściwie niewiele. Zakonnicy dowiedzieli się tyle, że prace zostały przerwane dlatego, że tamci dowiedzieli się od mieszkańców i kupców Targowej Dzielnicy niepokojących wieści na temat wydobycia; sami jednak nie wiedzą do końca, o co chodzi, a to raczej ich informatorzy, z których rad bezwzględnie korzystają, posiadają pełną wiedzę na temat zjawiska. Być może więc warto byłoby się tam udać i wypytać tychże, prawdopodobny koniec tego łańcucha, o istotę całej sprawy?


- - -

Koszta: 95 złotych monet,
Zyski: +20 monet z rolnictwa na Heceres (przewidywany powolny wzrost, jeśli nie zostanie zrealizowana w międzyczasie inwestycja w inne gałęzi rynku).
avatar
Vann

Liczba postów : 146
Join date : 01/02/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Nie Mar 09, 2014 12:08 pm

...kontynuujemy patrzanie gdzie co i jak z tym wydobyciem.
Naprawdę nie wiem co mogę jeszcze na ten temat fabularnie napisać...
avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Vann on Pon Mar 10, 2014 3:37 pm


Pędzące w te i wewte po mieście inkwizycja z Górnej Dzielnicy ruszyła do Dzielnicy Targowej, przez którą przedrzeć się było trudniej z powodu obecności uchodźców z północy; okazało się, że informatorzy i kupcy, którzy pracowali na usługach patrycjatu otrzymali takie informacje wprost od dokowych marynarzy. Aby przerwać w końcu ten przeklęty łańcuch, inkwizycja ruszyła prosto do doków, gdzie w końcu udało im się uzyskać konkretne informacje - jeden z żeglarzy, Avenader, który kursował na jednym z największych okrętów handlowych poinformował inkwizycję, że otrzymał cynk od jednego ze swoich znajomych z portu, że wkrótce rynek surowca ma się załamać. Russil z Fedos, odległego miasta Pasm, przesłuchany przez inkwizycję, zdradził im, że informację uzyskał od kolegi Avenadera, kursującego na tym samym Feniksie Mórz; zmęczeni i nie na żarty zdenerwowani inkwizytorzy idąc do portu odkryli, że statek wypłynął już w kolejny rejs. Udało się im niemniej trafić do zarządcy portowego, Hanosa, który potwierdził informację Avenadera. Odesłał za to funkcjonariuszy do Górnej Dzielnicy, gdzie w końcu uzyskali możliwość spotkania się z jednym z najważniejszych właścicieli kopalń i patrycjuszy w mieście, który potwierdził, doskonale zorientowany, jakoby ostatnimi czasy w Dokach chodziły wieści o skończeniu się surowców w kopalni w Dolnej Dzielnicy; zaprzeczył jednak, jako jeden z właścicieli, informacji, jakoby naprawdę tak było i zrzucił winę na kilku innych patrycjuszy, którym było to na rękę - przy zmniejszonym wydobyciu ceny surowca podniosły się, to zaś wpłynęło na ceny narzędzi, pośrednio też na ceny placków i chleba i ogólnie pożywienia, na czym zarobili pracownicy folwarczni i właściciele owych. To całe niewiarygodnie długie pasmo skończyło się właśnie w tym punkcie i mowa patrycjusza nawet ma sens. Zwrócił się też do inkwizytorów z prośbą o dofinansowanie w ramach odbudowania strat i przerwania negatywnej propagandy, aby wznowić dostawy narzędzi i surowców z kopalni, a także, aby dogadać się z zarządcą portu w sprawie dalszego postępowania..
avatar
Vann

Liczba postów : 146
Join date : 01/02/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Wto Mar 11, 2014 11:07 am







W Y D A R Z E N I A






Kłopoty w Dolnej Dzielnicy cz.III
koniec 1poł. 101r. Ery Młota

Inkwizytorzy wreszcie odetchnęli. No, w końcu wszystko jasne...
Arcykapłan, by wynagrodzić Inkwizytorom biorącym w akcji udział biegania w te i wewtę, postanowił przekazać im jednorazową premię - o łącznej wartości 25zł.

Arcykapłan postanowił wysłać do kopalni w Dolnej Dzienicy geologów zakonnych, by sprawdzili jak faktycznie sprawa ma się z surowcami, po czym oficjalnie ogłosić fakt w Dokach. Dostawy narzędzi same się wznowią, podobnie jak sprzedaż urobku kopalnianego.

Właściciele kopalń, którzy faktycznie na tym stracili - co ma zostać dowiedzione na mocy śledztwa inkwizytorów - mają uzyskać od Zakonu dofinansowanie w wysokości 100zł.

Sami zaś patrycjusze, którzy takie wieści rozgłaszali, mają zostać poddani przed sąd inkwizytorski, który ma stwierdzić jak faktycznie było i czym to było spowodowane, po czym ukarać ich zgodnie z surowym prawem Wiecznego Miasta. Jak będzie trzeba kary gardła, to niech zostanie zastosowana - prawo jest dla wszystkich równe. Tym bardziej, że rozgłaszanie takich plotek naraziło Zakon na duże straty finansowe w celu odbudowy strat, podobnie jak i samych właścicieli kopalń, a także i pospolitego ludu, który cierpiał na wyższych cenach. Na sąd i dochodzenia wydaje się kolejne 50zł.

//-175zł łącznie
avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Vann on Wto Mar 11, 2014 6:33 pm

Wygląda na to, że Zakon pozbył się w końcu dręczącego miasto kłopotu. Co prawda propaganda tak szybko nie straci swoich wpływów, ale, jak się okazało, w słowach spotkanego patrycjusza, Figrona z Arbinów, było ziarnko prawdy - niektórzy patrycjusze przyznali się też do pomówień. Ostatecznie po sądach zorganizowanych przez Zakon kilku zostało pozbawionych części majątku jako kara za destabilizację systemu ekonomicznego Wiecznego Miasta i stymulowanie kryzysu gospodarczego; geologowie zaś potwierdzili słowa Figrona, który okazał się być niezmiernie zadowolony uzyskanym odszkodowaniem. Owe po części zainwestował w rozwój kopalni, tak więc, na dłuższą metę, Wieczne Miasto nie odniosło żadnych strat.

ZYSKI:

+ 35 sztuk złota do zysków z kopalni w Dolnej Dzielnicy,
+ Uspokojone społeczeństwo.
avatar
Vann

Liczba postów : 146
Join date : 01/02/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Sob Mar 15, 2014 9:14 pm






D Z I A Ł A N I A






Biblioteka Budowniczego
w Górnej Dzielnicy
początek 2 poł. 101r. Ery Młota

Arcykapłan wyszedł z bardzo ciekawą i niespotykaną chyba dotąd inicjatywą - budowę ogromnej, najwspanialszej biblioteki wszechświata ku chwale Budowniczego!

W Bibliotece mieścić się będzie największy zbiór ksiąg ze wszech stron świata - wszystkie powszechnie uznane w Wiecznym Mieście arcydzieła literatury - epopeje, liryki, księgi opisujące czyny bohaterów, księgi historyczne, księgi technologiczne, o inżynierii, o biologii, o medycynie, oraz rzecz jasna najważniejszym - wierze!
Bardzo ciekawym pomysłem Arcykapłana jest również to, że nie tylko zamierza zebrać w Bibliotece literaturę całego Miasta - pragnie literatury całego świata! Każda księga, która została uznana za granicą będzie mogła znaleźć swoje miejsce w osobnym dziale Wielkiej Biblioteki. Wędrować one będą prawdopodobnie głównie za sprawą kupców i myślicieli z odległych państw, głównie za sprawą WKH, ale kto wie - zdaje się że arcykapłan chce wyjść z powszechnej izolacji Miasta, na rzecz kontaktu ze światem.
Oprócz poziomu nadziemnego i pięter, Biblioteka, aby pomieścić rosnącą stale wiedzę świata kilkaset lat wprzód, będzie również wzbogacona o silną część podziemną.

A gdzie owa Biblioteka ma zostać wybudowana?
W Górnej Dzielnicy - w pobliżu rzeki, jak najbliżej centrum Wiecznego Miasta, niedaleko Dolnej Dzielnicy. Najlepiej na jakimś terenie należącym tutaj wyłącznie do Zakonu; w razie potrzeby jednak Zakon zamierza wykupić trochę terenu od lokalnych patrycjuszy.

Biblioteka będzie majstersztykiem myśli architektonicznej Zakonu - z zewnątrz pięknie zdobiona i wyniosła, o szkielecie i fundamentach tak solidnych, iż trzęsienia ziemi tylko je będą wzmacniać; nie skruszy jej żadna siła. Będzie ona zabezpieczona przed pożarami i wszelkimi innymi kataklizmami siecią ochronnych glifów, za które weźmie się specjalny zespół z samą Yasithą na czele.

Budowa została przewidziana na trzy lata.

//-100zł na pierwsze półrocze na przygotowania terenu, fundamenty i piwnice
100-20% (architekt) = 80zł




Powiększanie portu
Budowanie stoczni
początek 2 poł. 101r. Ery Młota

Arcykapłan zdecydował, że w obliczu coraz większej fali kupców przybywających do Miasta dzięki WKH, rozsądnym byłoby powiększenie i tak już sporawego portu.
Powoli, ale sumiennie i konsekwentnie szerokie drewniane mola były zastępowane solidnymi, kamiennymi, które wdzierały się nieco dalej wgłąb morza. Ponadto, Port został poszerzony do całej linii brzegowej Doków, miast tylko połowy tej dokoła Rzeki.

//-100zł na ów Port
100-20%=80zł


Ponadto, na wschodniej stronie Doków na granicy z Dolną Dzielnicą, tam, gdzie portu jeszcze nie było, Zakon postanowił zbudować swoją własną stocznię. I to nie byle jaką - full profeska. Suche doki dzięki pompom odsączającym wodę, gdzie można było budować ogromne okręty które od razu można było wypuścić na morze; zaawansowane maszyny i narzędzia... coś pięknego.
Stocznia ta ma znajdować się pod jurysdykcją Zakonu, zaś sam Arcykapłan planuje w Klasztorze Technologów utworzyć w przyszłości osobną filię marynistyczną. Cywile patrząc na rozmiary suchych doków wiedzą, że w przyszłości będą stąd wychodzić prawdpodobnie największe i najpotężniejsze okręty, jakie widział dotąd świat.

W czasie, gdy Stocznia nie będzie użytkowana na potrzeby Zakonu, ma sama zarabiać na siebie wykonując zamówienia. Rzecz jasna nie zamierzano przejmować całego biznesu stocznianego - to posłałoby setki ludzi na bruk! Tak samo i nie liczono na zbyt wielki dochód. To ma być przede wszystkim stocznia militarna.

//-100zł wstępnie; jeśli trza będzie więcej, zostanie dołożone w trakcie tej tury
100-20%=80zł




Spółdzielnie
Poszerzanie terenów
początek 2 poł. 101r. Ery Młota

Zakon stwierdził, że trzeba jakoś wykorzystać dobre pod uprawę tereny przybrzeżne.
Tak samo jak wcześniej na Heceres, tak i teraz by zagospodarować tereny o ponad dzień drogi od Miasta, postanawia się zebrać ochotników którzy nie baliby się zamieszkać poza bezpiecznymi murami.

Plan poszerzania terenów zakłada wybudowanie dwóch całkiem sporych wsi dwa dni drogi od Miasta, w których zamieszkają osadnicy. Każdej zaś rodzinie w owej wsi zostanie przydzielony określony kawał ziemi - ziemia zostanie wcześniej wybadana przez gleboznawców, by przy podziale nie doszło do sytuacji że ktoś dostał ziemię o wiele wiele żyźniejszą niż sąsiad. Wszystko ma być rozdzielone w miarę równo i sprawiedliwie - na tyle, na ile się da (komuna, hehe).
Dzięki temu, zagospodarowane zostaną tereny o trzy dni drogi od miasta, miast o jeden.

//-50zł na owe wsie
50-5%=47,5zł




Dyplomatyka
Do Rybaków z Północy
początek 2 poł. 101r. Ery Młota

Arcykapłan postanowił zrobić też coś w końcu z Rybakami - bo tak nazywano ów lud (mieszkańcy Miasta zdają się mieć w ogóle talent do wymyślania skomplikowanych nazw), zamieszkujący wolne wsie rybackie na północy.

Posłał więc doń swoich posłów. A mieli oni mówić tak, że Wieczne Miasto chce rozpocząć z nimi kontakty. Po prostu.
Zakon chciał się przede wszystkim wywiedzieć, co, oprócz i tak już zbyt popularnych w Mieście ryb, mają do zaoferowania na wymianę Rybacy. Szczególnie interesowały Arcykapłana rozmaite zioła, a zwłaszcza te z bagien - czyżby jego wiedza ze starożytnych ksiąg miała wkrótce dać o sobie znać...?






W Y D A R Z E N I A






Zasiedlanie Heceres cz.III
początek 2 poł. 101r. Ery Młota

W tym roku kolonizacja Wyspy ma się zakończyć. Tak ogłasza Zakon.
Trwa ona wciąż, aczkolwiek powoli acz nieubłaganie zwalnia.
Postępuje ona tak samo jak wcześniej - na podstawie spisanych ochotników ustalane są nowe wsie i przydzielany teren oraz narzędzia.
Obecnych kolonistów wspomożono wystarczająco; skupiono się więc na nowych. Nie wspomagano ich już aż tak jak poprzednich - zostawiono im trochę więcej miejsca na rozwój samodzielny; acz wciąż było to odpowiednio umiarkowane "trochę".

//-100zł na kolonizację
100-5%=95zł





ŁĄCZNIE:
80+80+80+47,5+95=382,5zł




.
avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach