Tradycje wojenne

Tivar :: Archiwum :: Archiwum :: Khanowie :: Wiedza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Tradycje wojenne

Pisanie by Schyschek on Sro Lut 12, 2014 12:07 pm


To, że Khanowie lubują w wojnie wiadomo nie od dziś.
Już od najmłodszych lat, khanowe dzieci uczone są sztuki walki i przetrwania, skradania się, podchodów, kradzieży. Od samego początku są uczone i przystosowywane do surowej, brutalnej kultury Khanów. Wiąże się to też z uodparnianiem dzieci na obrażenia, ciosy fizyczne, porażki, trucizny i wszelkie trudy życia. Niemal cały czas dzieciaki dostają solidne razy - czy to z racji faktu że właśnie ćwiczą się we władaniu mieczem, czy to dlatego że nie udało mu się podkraść tego co miało, czy dlatego że czegokolwiek mu się nie udało, a nawet za poddanie się i płacz. "Nie ma lipy" - jak rzekł pewien mało wyrachowany khanowy ojciec. Mało tego, od najmniejszego przyszłe Khany dostają do pożywienia trucizn i szkodliwych substancji, w odpowiednio małych dawkach, by przeżyły, i uodparniały się na nie.
A które nie przeżyje... Khanowie kwitują krótkim "no zdarza się". Najwidoczniej dziecko nie zasługiwało na bycie Khanem...
Wszystko to sprawia, że już nawet i malutcy przyszli Khanowie, w wieku lat 11-12, gdy zostają wyrzuceni z wychowującego je plemienia na "Czas Próby", by przeżyli samotnie na płaskowyżu, są już bardzo twardzi i przystosowani.

Ów "Czas Próby" kończy się w wieku około lat 16-17, gdy młody przyszły Khan może już starać się o przystąpienie do nowego plemienia-rodziny. Tutaj rzecz jasna musi dopasować się, starać o względy wszystkich, by został przyjęty. A gdy już zostaje przyjęty - co nie trwa wcale długo, z miesiąc-dwa - czekają go rzecz jasna rytuały inicjacyjne. Walki z każdym członkiem plemienia na gołe klaty i pięści (tak, kobiety też); masowe pobicie niemal na śmierć, przerwa na kurację i wreszcie wytatuowanie nożem na plecach symbolu plemienia.
Wszystko to sprawia, że Khanowie są ze sobą bardzo zżyci - kto opuści przecież rodzinę, do której, by stać się jej częścią, tyle przecierpiał?



A teraz omówmy już bardziej pospolite elementy khanowego życia, związane z wojną.
Bardzo popularnym sportem wśród Khanów, i sposobem na wypełnienie wolnego czasu, jest walka na gołe pięści na ubitej ziemi. Walki takie mogą przybierać różne formy - najpopularniejsza jest walka "dla zabawy", gdzie jeden z walczących przerywa ją, gdy już ma dość (co trochę trwa). Zdarzają też się walki do nieprzytomności, głównie wśród starszych.

Innym fajnym sportem i rozrywką jest biczowanie. Jest to swoista tradycja praktykowana rokrocznie wśród członków plemion-rodzin - wszyscy zgodnie kładą się brzuchem na rozgrzanej skale i są, najzwyczajniej w świecie, biczowani.
Ten, kto najdłużej przetrwa biczowanie bez wydania najmniejszego jęku, ten uzyskuje szacunek w rodzinnej społeczności i to on następnego roku będzie miał przywilej biczowania reszty. Biczowania takie trwają niekiedy kilka dni bez jedzenia i picia (wydalanie pokarmu zaś swoją drogą). Sam najtwardszy zaś ma na swój rok dodatkowy przydział przy rodzinnych posiłkach i podziałach alkoholu, oraz fundowane jest mu przez rodzinę lepsze wyposażenie wojenne.

Tradycyjnymi sprotami praktykowanymi pomiędzy plemionami-rodzinami są takie dyscypliny jak wspominany już często boks, a także fechtunek, łucznictwo, jeździectwo... Khanowie uwielbiają współzawodniczyć w dyscyplinach wojennych, i za swoje zwycięstwa są dodatkowo nagradzani przez społeczność.
Sąsiadujące ze sobą rodziny-plemiona, a także rodziny które spotykają się gdzieś na drodze, a nawet bandy łupieżcze daleko poza granicami, lubią urządzić sobie takie "mini-turnieje", ot, dla koleżeńskiego współzawodnictwa i zabawy. Zawsze kończy się zgodną ucztą, popijawą, i obdarowaniem zwycięzkiej osoby fantami wojennymi.

Zwłaszcza ważnymi wydarzeniami są zaś rokrocznie organizowane turnieje w fortach watah plemiennych (Kręcone Włosy mają swój turniej w Forcie Crhispi Capilli, Twarde Konie mają swój turdniej w Frocie Fortes Equi itd.).
Są to ogromne wydarzenia społeczne, schodzą się na nie całe rodziny wraz z własnym zaopatrzeniem (żywnością i alkoholem). Wspólna uczta na koszt fortu organizowana jest wraz z wyłonieniem zwycięzców, a sami oni dostają, z zebranych składek wpłacanych przez uczestniczące w turniejach rodziny, pełne wyposażenie wojenne związane z wygraną dysypliną.
avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


Tivar :: Archiwum :: Archiwum :: Khanowie :: Wiedza

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach