Działania i Wydarzenia

Go down

Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Sob Lut 08, 2014 6:29 pm

avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Sob Lut 08, 2014 8:59 pm

Tura 1 (0.5 EB)

Papo Khanie złe wieści! Nasz fort w dżungli jest oblężony. Wygląda na to że chłopaki ścięły jakiś święty krzak Negrów, a może to był cały gaj... W każdym razie Negrzy otoczyli fort i zabili kilkunastu naszych, skutecznie odcinając dostawy i komunikację.
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Nie Lut 09, 2014 2:45 pm






D Z I A Ł A N I A





Odsiecz
Fort Unquem Ferra
początek 1 poł. 1 roku Ery Barana

Papa Khan nie był zajściem zaskoczony. Zaskoczyło go to, że Khanowie tak łatwo się dali jakimś murzynom mieszkającym w chatkach z kupy i popierdalającym w spódniczkach z bambusa. Rzekł, że nie pozwoli Khanom przegrywać z byle Negrami!
Gdy już ochłonął po paru łykach piwa, postanowił, że zrobi przy okazji użytek z młodych Khanów, którzy chcieliby zawalczyć w czymś więcej niż tylko rajdach po stepach. Wkrótce gońcy dotarli do każdego z plemion, wieszcząc, że Papa zbiera młodych Khanów by wykazali się w walkach z Negrami na południu.
Dużo mięsa na truchle w stepie nie zgniło, gdy w Forcie Denthes Ursi zebrało się wiele młodych, żądnych sławy, chwały Khanów, przeważnie z Bosych Stóp i Kręconych Włosów. Do opieki nad nimi wyznaczył Thormenthisa, by miał na nich oko, trzymał w ryzach i dowodził nimi. Wszyscy Khanowie są synkami i córeczkami Papy Khana, a dobry papa dba o swoje dzieci. Nawet jeśli ma ich kilka tysięcy.

Nowo zebrana banda ruszyła w dół rzeki, by odbić Fort Unquem Ferra z oblężenia Negrów.

//rekrutacja jednej kompanii Młodych Bosych Stóp i jednej kompanii Młodych Kręconych Włosów.






W Y D A R Z E N I A





Wyrocznie
środek 1 poł. 1 roku Ery Barana

Na dalekim wschodzie grupa rajdowa Bosych Stóp natknęła się na truchło dziwnie zniekształconego kozła o wyżartych wnętrznościach, a wieść ta szybko rozniosła się po płaskowyżu.
Haruspicy, najwyżsi szamani, odpowiedź na ów znak zesłany im przez duchów przodków odnaleźli w Świętym Ogniu Kanionu Wiecznej Zieleni.*

Haruspicy wieszczą stąd, że z dalekiego wschodu może nadejść spaczenie trawiące Khanów od środka.
Khanowie unikają zapuszczania się zbyt daleko na wschód, i ze szczególną uwagą obserwują obcych kupców, z którymi niedawno otwarli kontakty. Własnoręcznie wyznaczyli jedyne drogi jakimi obcy mogą się poruszać, a wszyscy odnalezieni poza nimi są zabijani z całą bezwzględnością, a ich ciała palone.
Kupcy nie mają już nawet wstępu do Fortu Nudi Pedes, miast tego wymiana handlowa odbywa się w specjalnie do tego wyznaczonym obudowanym palisadą terenie na zewnątrz fortu.
Khanowie ograniczają rozmowy z nimi do minimum. Po każdym kontakcie z obcymi z dalekiego wschodu, Khanowie trzykrotnie obmywają się by oczyścić się z możliwego spaczenia. Wymiana handlowa jednak wciąż trwa, gdyż jest ona dosyć dochodowa...
Rośnie ksenofobia i nieufność wobec kupców z Tyranii.
Nie dotyczy kupców z Eberronu.


//* - wiecznie palący się ogień jest to nic innego jak płonący metan wydobywający się spod skał na niewielkim obszarze w samym środku kanionu.





Południowy Byk budzi się...
...i jest głodniejszy niż kiedykolwiek
koniec 1 poł. 1 roku Ery Barana

Doszły Khanów słuchy, że pozostałości Cesarstwa Solii na północy ustatkowały się i rozpoczęły ekspansję, a także wysłały liczne poselstwa do obcych krajów... przeważnie z absurdalnymi żądaniami. Większość mówi, że żądania te są nieadekwatne do siły Cesarstwa - jednak Khanów uderzyły te wieści.
Skoro Cesarstwo rozpoczęło prężny rozwój, ekspansję, to nawet jeśli i żądania wobec innych są absurdalne i nieadekwatne - ignorowane Cesarstwo może już wkrótce znów stać się potęgą, z którą nikt nie będzie się mógł równać. Khanowie dobrze pamiętają masakrę w Bivter Spir, i nie dopuszczą do podobnej masakry na jeszcze większą skalę.

"Stać w miejscu znaczy cofać się! Potrzebujemy jeszcze większej sił! Jeszcze więcej wojowników! Jeszcze więcej łupów, bogactw i wpływów! Teraz to Khanowie pokażą Solii, co znaczy potęga! Po sławę i zwycięstwo!" - zakrzyknął Papa, wznosząc pięść ku górze. A zawtórowały mu setki głosów w Forcie, i uniesionych zostały setki pięści.
Jest to zapowiedź wielkiej ekspansji Khanów, której ostatecznym celem ma być sama Solia...


avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Nie Lut 09, 2014 4:53 pm

Wojska ruszyły odbić fort. Negrów było wiele więcej, ale ich uzbrojenie najczęściej ograniczało się do dzid, a opancerzenie do przysłowiowych spódniczek z bambusa... Prowadzone przez swojego wodza oddziały dosłownie wdarły się w szeregi Negrów, a wtedy z fortu wylali się obrońcy. Po godzinie było po wszystkim - Negrzy leżeli martwi albo uciekali. Pochwycono także wielu jeńcom. Pytanie co z nimi zrobić?
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Wto Lut 11, 2014 6:43 am






D Z I A Ł A N I A





Papa bierze jeńców!
Fort Unquem Ferra
początek 2 poł. 1 roku Ery Barana

Thormenthis, wódz Bandy Południowych Łupieżców w Forcie Unquem Ferra, zaraz po rozgromieniu Negrów i wyłapaniu jeńców, nakazał jeńców zatrzymać w forcie. Jako osoba często zasiadująca przy Papie Taurusie, stwierdził, że przydadzą mu się jeńcy do jego przyszłych planów. Khanowie zgromadzeni w forcie byli zadziwieni tym faktem, ale osoba "Drwala na ludzi" szybko ich uciszyła. Zresztą, wkrótce wyjaśnili to sobie sami, iż zapewne zeche okupu za jeńców... cokolwiek murzyni mogli im dać.

Gdy tylko wieść ta dotarła do Papy Khana, ten rozkazał natychmiast znaleźć negryjskiego tłumacza. Rozeszły się wieści po płaskowyżu, rozeszły się wieści po stepie - przyprowadzić Papie negryjskiego tłumacza! Oferowana sowita zapłata za usługi!

Zaś gdy takowy znaleziony został, posłano go do fortu, do jeńców, ze słowem Papy:
"Powiedzcie swoim przywódcom, że Khanowie oferują Wam łaskę.
Papa Khan gotów jest wycofać swoich grabieżców... ale musicie przyjść i pokłonić się mu. Jeśli będziecie rokrocznie przesyłać nam stałe dostawy drewna, i zaopatrzenia dla armii, nie będziemy karczować już Waszych świętych lasów, i pozostawimy Wasze wsie, dzieci i żony w pokoju.
Jeśli jednak nie otrzymamy odpowiedzi do końca tego roku... nie będzie drugiej oferty. Spadnie na Was gniew samego Papy Khana, a Wasze życie zamienimy w piekło! Pamiętajcie: mówiono, że Khanowie nie przepędzą Konfederacji Plemion ze swych terenów. Mówiono, że Khanowie nie pokonają Solii. Mówiono, że Khanowie nie podbiją nigdy Bosych Stóp. WSZYSCY TERAZ NIE ŻYJĄ, A ICH CIAŁA POZOSTAWIONO NA PASTWĘ SĘPÓW!"

- z taką wiadomością, jeńcy mają zostać puszczeni wolno.



Górnictwo wzrasta...
...dzięki krasnoludom
początek 2 poł. 1 roku Ery Barana

Papa Taurus nie rzuca słów na wiatr.
Khanowie, by rozpocząć ekspansję, potrzebują więcej stali i więcej zaopatrzenia dla armii.
Pewnym trafem zgrało się to z przybyciem na Ziemie Khanów krasnoludzkiego poselstwa, a za nim - krasnoludzkiego cechu budowniczych. Papa szybko zauważył, jak opłacalna i ważna będzie przyjaźń z krasnoludami.

Krasnoludzki cech został najęty do budowy, i zrazu rozpoczął wraz z Khanami watahy Niedźwiedziego Kła rozbudowę przemysłu górniczego. Powstawały nowe kopalnie, huty i kuźnie, zdolne zaopatrzyć rosnącą z każdą chwilą armię Khanów.

800 pkt - 25% kosztów z racji krasnoludzkich atutów (wraz z kasą za najem budowniczych, niech sam sobie z tego odliczy bo nie wiem jak to dokładnie u niego działa)
= 600pkt kosztów
//odliczam sobie sam ze skarbca, jbc.
//i poproszę o dodatkowy punkt zaopatrzenia, ew. dwa *v* - nie wiem w jakim tempie rosną i jak mam nakłady na nie dysponować



avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Wto Lut 11, 2014 9:05 pm

Znaleziono tłumacza. Murzyni jednak po prostu zniknęli w dżungli i nie odpowiedzieli na żądania.

//Co do krasnoludów to musisz pogadać z Kaffarem, przesłać mu forsę i on zadecyduje ile z tego wyda na twoje kopalnie//
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Sro Lut 12, 2014 11:23 am






D Z I A Ł A N I A





Papa wk*rwiony!
Fort Unquem Ferra
środek 2 poł. 1 roku Ery Barana

Negrowie nie odpowiedzieli na łaskę Papy Taurusa.
Taurus gniewny, Taurus zły; kto zobaczą tak Tauruska, ci niech chronią swoje dupska!

Koniec końców, Papa postanowił - Negrowie nie chcą spokoju, to nie będą go mieć.
Postanowił wspomóc rozwój południowego fortu. Wkrótce rozszerzył się on o dodatkowy zewnętrzny pierścień umocnień, a wewnętrzny został dodatkowo wzmocniony tak, iż teraz Khanowie mogą dowoli szyć z łuków na murach, chronieni przez blanki z pali. Do tego doliczyć należy porządne składowisko żywności, by obrońcy mogli przetrwać roczne oblężenie bez pomocy, oraz odpowiedni do tego magazyn broni - głównie strzał do łuków.

Co zaś bardzo dziwne, Papa rozkazał przy każdym rajdzie na Negrów zabierać niewolników - już nie tylko dzieci, ale również i kobiety i mężczyzn. Starców zaś mordować. Dzieci zostaną tradycyjnie zabrane, by zostały wychowane na porządnych Khanów, zaś spętani dorośli będą pracować na nowo zakładanych plantacjach (samodzielność fortu) i przy karczunku dżungli.

Khan rzekł, tak też się stało. Khan chce upokorzyć Negrów za ich głupotę, a także, by Fort Unquem Ferra zaczął przynosić jakieś zyski - w postaci, właśnie, drewna.
Khanowie raczej cieszą się. Jest więcej frajdy, więcej grabienia na południu, no i więcej samych Khanów zjechało by się tam pobawić - a w kupie raźniej. Jedyną sporną rzeczą jest tutaj niewolnictwo - niepraktykowane i nielubiane przez większość Khanów. Ci którzy go nie chcieli, odeszli z powrotem na płaskowyż, zastąpieni przez tych, którym tak na tym nie zależało...

//200pkt na rozwój fortu, sam se odliczyłem



avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Sro Lut 12, 2014 2:06 pm

Rozwój górnictwa przynosi zyski. Podobnie jak huty. Khanowie cenią nową broń, powstaje jednak problem - nie chcą pracować jako górnicy. Część kopalń obsługują i tak krasnoludzcy specjaliści, ale jak na razie budowa większej ilości będzie problematyczna - "Khanowie nie są brudnymi karłami, aby pod ziemią siedzieć, jak oświadczył jeden z nich". Po prostu nie ma kto w nich pracować... Możemy za to utrzymać teraz więcej armii... //OG: Wypisz limit zaoptrzrnia w wojsku i ile poszczególne typy go żrą. Inaczej meteory//
+250 zysku z górnictwa żelaza
+100 zysków z hutnictwa
+100 zysków z rzemiosła

Fort stał się znacząco lepiej umocniuony i raczej nie zdobędzie go byle ruszenie Negrów. Większe też raczej nie. Przeprowadzono serię napadów w wyniku których zdobyto licznych niewolników. Wielu Negrów uciekło wgłąb dżungli, gdzie Khanowie nie odważyli się iść. Teren jest mimo wszystko słabo poznany, a ilość zasadzek rosła. Mimo to sprowadzono wielu Negrów. Wielu Khanów odeszło też brzydząc się niewolnictwem. Plantacje przynoszą pewne zyski, podobnie jak wyrąb. Rośnie jednak niezadowolenie Khanów z powodu niewolnictwa. Poszerzono też obszar władzy Papy.
+50 rolnictwo
+50 wyrąb
Kompanie Bosych Stóp i Kręconych Włosów zredukowane do połowy liczebności.
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Czw Lut 13, 2014 3:16 am

//póki się nie dowem ile zaopatrzenia dostałem - jedyne co mogę zrobić, to uzupełniam armię (110pkt łącznie; sam uzupełniam)
avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Czw Lut 13, 2014 5:39 pm

+1 zaopatrzrnia,
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Pią Lut 14, 2014 4:39 pm






D Z I A Ł A N I A





Słowo Khana
Do Wolnego Miasta Herentar
środek 2 poł. 1 roku Ery Barana

Khanowie potrzebowali pracowników. To było oczywistym - wszak komu pracować w kopalniach? Krasnoludzi drodzy, a Khanowie robić w dziurze w skale nie chcą.

Papa miał jednak pewną alternatywę. Otóż na zachodzie wznosiło się Wolne Miasto Herentar, które sami Khanowie zwali "gnijącym miastem rozpusty i ścierwia", rzadko uczęszczane przez wojowniczy lud płaskowyżu, gdyż zwyczajnie się tego miejsca brzydzili i gardzili nim.
Jednakże Papa, wiedząc, że jest to też siedziba całej gidlii łowców niewolników, postanowił niewolników do pracy pozyskać. Ruch dosyć ryzykowny, patrząc, że Khanowie niewolnictwem się przecież brzydzą... ale posłano do wolnego miasta delegację Khanów, złożoną z kilku przedstawicieli jego gwardii. Bez darów, bez listu, jedynie z własnym zaopatrzeniem na drogę i bronią przy pasie. Mieli wywiedzieć się przeciętnych cen niewolników, i przesłać słowo swego władcy:

"Khan Taurus, Papa Khanów, pragnie zakupić niewolnych do pracy w kopalniach. Chcemy dowiedzieć się w Jego imieniu, ile moglibyśmy ich uzyskać za cenę... *tu następuje wymienianie ilości i typu towarów o równowartości 300 sztuk złota*. Później wrócimy z wiadomością, czy Papa zechce umawiać się z Wami na danych warunkach, czy też i nie".

Ruch ten nie był rozgłaszany Khanom. Najpierw Papa chciał się wywiedzieć za pomocą swoich zaufanych ludzi. Później dopiero zdecyduje, czy i co zrobi z niewolnikami z Herentaru... i czy niewolników starczy do założenia osady i sprawnego, prawidłowego funkcjonowania kopalń.






W Y D A R Z E N I A





Pasterze schodzą z gór...
...z błogosławieństwem Papy
koniec 2 poł. 1 roku Ery Barana

Od dłuższego czasu rodziny-plemiona, które za główny swój dorobek miały bydło, na zimę schodziły na niziny coraz bardziej i coraz częściej. Dotychczas, owszem, zdarzało się to - ale głównie w najostrzejsze zimy, gdy temperatura sięgała poniżej stopni minus czterdziestu i stada padłyby z wycieńczenia (w przeciwieństwie do Khanów)... a takie zimy wcale tak często się nie zdarzały.
Khanowie jednak zaczęli schodzić częściej i bardziej w czasie zim, bo... tak im było wygodniej. Ot, nieco tylko cieplej, ale trawska o wiele więcej, i bydło lepiej wyglądało.

Jednak tej zimy było inaczej.
Papa Khan, przygotowując Khanów do ekspansji, zauważył, iż regularne zejścia na niż, przyczyniają się do wzrostu płodności bydła, a za czym idzie - cennego mięsa, skór i kości. A te są cenniejsze zwłaszcza, że potrzeba więcej zaopatrzenia dla większej armii.
Tak więc, tym razem, pasterze zeszli z gór na zimę z błogosławieństwem Papy.
Za tym poszło powiększenie pogłowia bydła, za czym znowu towarów.

O ile na północy pasterze nie śmieli zapuszczać się zbyt daleko z powodu licznych dzikich plemion, w obawie że wrogów będzie zwyczajnie za dużo dla Khanów, o tyle zwłaszcza na południu takich obaw nie było - tereny te po pradawnej wojnie z Khanów z Konfederacją Plemion były po prostu opustoszałe. Południe miało więc zadatek na stanie się nowym pasterskim rajem dla Khanów...

Jednakże, przerzucanie się na łagodniejsze warunki nie zgadzało się z Khanową ideologią "twardości". Z jednej strony pasterze cieszyli się, z drugiej reszta Khanów nie była z tego powodu zadowolona. Jednakże, szacunek wobec Papy Taurusa i wzgląd, że również w przeszłości wiele jego działań była sprzeczna ze zdaniem większości a ostatecznie jednak często okazywały się one dla ludu dobre i opłacalne, sprawiły, że ludzie po prostu postanowili przeczekać i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Bo, w sumie, preria też nie jest przecież wcale taka łagodna, jak rolnicze tereny północnych "cipoludów", czyż nie?

Jak to się dalej rozwinie, wiedzą już tylko Ojciec Niebo i Matka Ziemia...


avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Sob Lut 15, 2014 2:20 pm

Handlarze niewolników z zainteresowaniem przyjęli propozycję Papy. Moga wysłać kilkuset niewolników, głównie Negrów, ale też innych ludzi jakich złapali na zachodzie. Ich praca powinna zwiększyć zyski z kopalń oraz powiązanego z nimi przemysłu o jakieś +/- 200 sztuk złota

Marsz na południe idzie słabo. Starszyzna plemienna jest wyraźnie wroga działaniom Papy i coraz częściej mówi się, że jak widać nie tylko stóp mu brakuje ale i mózgu i od czasu kiedy przestał walczyć zmiękł i stał się niczym słabi ludzie z północy. Wiele plemion wolało pozostać w górach, a jedynie nieliczni Khanowie zeszli na równiny. Społeczeństwo wyraźnie polaryzuje się, a trzecia część plemion jest wyraźnie wroga próbom zmiany ich stylu życia. Podobnie liczebna jest grupa która popiera Papę i z chęcią ruszyła na równinę. Pozostali Khanowie są nadal niezdecydowani. Niedawne zniewolenie Negrów również wywołało sprzeciw tradycjonalistów. Na razie jednak Khanowie ograniczają się do pyskówek słownych i okazjonalnych bijatyk pomiędzy zwolennikami Papy, a tradycjonalistami. Zyski z hodowli wzrosły:
+50 sztuk złota z hodowli
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Sob Lut 15, 2014 4:41 pm






W Y D A R Z E N I A





Papa przemówił
koniec 2 poł. 1 roku Ery Barana

Papa postanowił oficjalnie przemówić, reagując na sarkania dużej części Khanów.
Zwołał wiec w pobliżu Fortu Crhispi Capilli, gdzie zaprosił przede wszystkim opozycję.

A więc tak... chciałbym z Wami porozmawiać. Po prostu.
Na początek chciałbym się Was tak zapytać...
POPIERDOLIŁO!? Co wam, kurwa, nie pasuje!? Mówić mi tu, otwarcie!...

Co? Co tam szepczesz, synu? GŁOŚNIEJ.
Aaaach... co? Nie podoba ci się to? A CO CI SIĘ W TYM NIE PODOBA? To, że zezwoliłem schodzić na niziny tym, którzy i tak na nie schodzą? Co ci to, kurwa, przeszkadza? Nie kazałem nikomu nic robić. Ci, którzy schodzili, schodzą. Ci, którzy nie schodzili - zgadnij co? KURWA NIE SCHODZĄ!
W czym ci to przeszkadza? Na lato i tak wszyscy wracają na Płaskowyż. Nie widzisz, że nagle zrobiło się więcej bydła? Ciekawe skąd? Z DUPY!? Pomyśl chwilę, a jak nie działa, pierdolnij się tym łbem o skałę. Może zadziała.
Co jeszcze wam nie pasuje? Zatrudnianie krasnoludów do wydobywania żelaza? Kurwa, oni nam wydrążyli szyby i wznieśli nowe huty i kuźnie w tempie błyskawicznym, niemalże za bezcen! Ale broń? Podoba wam się broń, no tak... któremu Khanowi nie podobałaby się tak dobra broń...? ALE ROBIĆ TO KURWA NIE MA KOMU! SKĄD NIBY MA SIĘ WZIĄĆ STAL!? MOŻE SAMA WYJDZIE Z KOPALNI I SIĘ PRZEKUJE NA BROŃ!? Broni chcecie, ale pracować na nią to już nie. KOMU SIĘ NIE PODOBA ZATRUDNIANIE KRASNOLUDÓW - NIECH ZAPIERDALA DO KOPALNI ROBIĆ ZAMIAST NICH, WTEDY DOPIERO POGADAMY!
- Papa był w wyraźnej furii, i prawdopodobnie gdyby nie brak nóg, już dawno rzuciłby się samodzielnie porąbać na kawałki opozycjonistów.
Wyjaśnię ci coś - STAĆ W MIEJSCU TO COFAĆ SIĘ! Nie masz, kurwa, pojęcia, jak teraz rozwija się Solia. Nie masz kurwa pojęcia, jak teraz rozwijają się WSZYSTKIE inne państwa i ludy.
My, Khanowie, jesteśmy potężni -
uderzył się w pierś - potężni i dumni. Ale, na miłość Ojca Niebo, nie dajmy się tej dumie zaślepić, bo skończymy wszyscy w rowie wyruchani przez innych!
Czy ktoś z was, będzie gotów ponieść odpowiedzialność za swoje słowa, gdy do naszych bram zapuka dziesięciokrotnie większa armia Solii? Kto z was będzie gotów rozliczyć się ze swoich czynów i słów, które powstrzymują Khanów przed wzrastaniem w siłę? PYTAM SIĘ!
Chcieliście wzrostu naszej siły. Chcieliście ekspansji. Żeby wzrosnąć siłę, potrzeba nam więcej zaopatrzenia - bydło nim jest, czyż nie? Opanowywanie nizin też jest ekspansją, czyż nie?
A może Ty nie chcesz ekspansji, nie chcesz, żeby Khanowie byli silni? Może chcesz, żebyśmy stali się słabi? KTOKOLWIEK Z TU ZGROMADZONYCH CHCE KHANÓW SŁABYCH, CZY, KURWA, SILNYCH!?

Wyjaśnić mi swoje sarkania. No. MÓWCIE! MA KTOŚ JESZCZE JAKIEŚ ZARZUTY!? Śmiało! Mówcie! Wyjaśnijmy sobie wszystko - TU I TERAZ!


Papa czekał na słowa opozycji.

//zaznaczam że Papa mam modyfikator "Idol Tłumów", więc przemówienie powinno tym bardziej zamknąć tradycjonalistom mordy.


avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Sob Lut 15, 2014 6:52 pm

Opozycjoności stali ze stulonymi mordami, nie wiedząc co powiedzieć. Kilku starców wymamrotało coś pod nosami. W końcu najbardziej poważany z nich wystąpił.
- Grzebanie w ziemii to nie droga Khanów. Khanowie powinni brać stal, a inne ludy w strachu przed nami ją oddawać. Robimy się zależni od tych karłów. I nie chcemy niewolnictwa. Nawet tych tchórzliwych Negrów. Solia chciała nas zniewolić. Zaprzeczamy naszej tradycji niewoląc innych. - Papa zauważył jednak że ludzi wyraźnie ubyło - zwłaszcza z tylnych szeregów zaczynali czmychać.
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Sob Lut 15, 2014 7:32 pm

Papa na chwilę zamyślił się, a gniew uszedł już z niego.

W Twoich słowach również drzemie mądrość, starcze.
Z tym, że... taki od początku był mój cel. Od początku chciałem, by to Khanowie brali stal, zaś inne ludy nam ją oddawały. To, że teraz zamierzałem nająć krasnoludy, miało właśnie ku temu biec... później krasnoludów zastąpiono by kim innym.
Aczkolwiek, w kwestii niewolnictwa, faktycznie masz rację. Przyznaję się do swego błędu! - uderzył się w pierś - Negrowie w Forcie Unquem Ferra zostaną zabici. Nie chcieli płacić nam trybutu - nie będziemy ich wypuszczać żywych.

Miałem jednakże inny pomysł, by nie wynajmować krasnoludów, i jednocześnie nie niewolić ludzi.
Każdy z Was słyszał zapewne o... "Wolnym Mieście Herentar" - wypowiedział tą nazwę ze szczerym obrzydzeniem - Mam pomysł wykupić tamtejszych niewolników. Ale jedynie tych, którzy w zamian za zwróconą wolność, obowiązaliby się do założenia małych osad przy sztolniach, gdzie by pracowali - w zamian za wydobywane surowce dostawaliby żywność, bo, nie czarujmy się, żaden słaby człowiek nie byłby w stanie przeżyć na naszych ziemiach. W ten sposób, ludzie ci nie byliby zniewoleni, a i byłoby komu pracować przy sztolniach, a jednocześnie nie uzależnialibyśmy się od nikogo. Piękne i proste rozwiązanie, czyż nie?
Uprzedzając pytania - dlaczego po prostu nie najadę ów miasta pełnego szumowin i wszelkiego ścierwa? Zwyczajnie... zbyt dużo ludzi by zginęło, w tym niewolników, i nie zechcieliby potem pracować dla nas w zamian za wolność. Musielibyśmy ich puścić wolno, bądź zabić. Trybut miasto zacznie nam płacić w swoim czasie. Cóż Wy na to?

Co do schodzenia pasterzy na niziny - tak, popieram to i będę popierał. Bydła dzięki temu jest więcej, za czym więcej jest kości i skór do broni i zbroi, więcej jest mięsa. Ci, którzy chcą mieć większe stada - niech mają większe stada! Ci zaś, którzy chcą pozostać jedynie na Płaskowyżu, i tam przygotowywać się do walki - niech pozostaną! Pilnowanie stada na nizinach bynajmniej przecież nie przeszkadza we wprawianiu się w fechtunku, czy strzelnictwie. Ba, powiedziałbym nawet, że zwiększa możliwości w ćwiczeniu jazdy konnej - wszak dokoła naszych ziem same są stepy... i pierwsze walki, zaraz po zdominowaniu całej reszty Płaskowyżu, stoczymy właśnie o panowanie na stepach.

Khanowie, potrzebuję Waszego zaufania. Wszyscy chcemy Khanów silnych, czyż nie? Ku temu musimy działać zgodnie i wspólnie. Jeśli jeszcze później jakieś moje działania będą budziły duże wątpliwości - niech wątpliwi zbiorą się i przyjdą do mnie, a ja rozwieję ich wątpliwości. A może będą mieli jakieś inne pomysły, warte uwagi? Wysłucham. Ale trzeba do mnie przyjść, by rozwiać wątpliwości, miast powodować burdy ZE SWYMI WŁASNYMI BRAĆMI! Bądźmy Jednością, bo to właśnie Jedność pozwoliła nam przetrwać najgorsze czasy, czyż nie? To i Jedność pomoże nam wznieść się ku najbardziej chwalebnym czasom.
avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Sob Lut 15, 2014 7:59 pm

- W twych słowach jest mądrość Papo. Podążymy za tobą. - przemówił starzec, a pozostali czcigodni wodzowie zaszemrzeli potwierdzająco.
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Schyschek on Sob Lut 15, 2014 8:51 pm






D Z I A Ł A N I A





Khanowie zabierają niewolnych...
wypuszczając ich "wolnymi"
koniec 2 poł. 1 roku Ery Barana

Do Wolnego Miasta Herentar przybyła cała armia Khanów, głównie w postaci tych samych młodych którzy wcześniej walczyli w dżungli, pod wodzą samego Papy, a wraz z nim jego gwardią i Thormentisem. Orszak wiózł ze sobą rozliczne dobra i bogactwa, które miały zostać zamienione na niewolników.

Gdy podeszli pod mury, zakrzyknęli: "My w interesach! My wykupić niewolnych!"
---
Na targu niewolników, Khan zakrzyknął do wszystkich zniewolonych:
"Kto zechce zrzucić kajdany, i osiedlić się na Ziemiach Khanów, gdzie w zamian za pracę w kopalni zapewnilibyśmy im ochronę od tyranów, zaopatrzenie i żywność? Kto chce wreszcie poczuć się wolny i pracować na samego siebie, współpracując z Khanami - niech wystąpi!"

I tych, którzy wystąpili, pytał: "Czy przysięgacie Khanom wierność w zamian za wolność?".
I kto przysiągł, ten został wykupiony.
---

Dawni niewolni ruszyli wraz z Khanami ku swym nowym domom. Wkrótce w miejscach im wyznaczonych, w pobliżu kopalń, ze wsparciem Khanów poczęli zakładać niewielkie osady i wsie - początkowo marne, z czasem miały stać się lepsze. Początkowo, z racji braku materiałów, górnicy musieli spać w namiotach wraz z opiekującymi się nimi Khanami, którzy zaopatrywali ich, powoli acz sumiennie i trwale, w drewno do budowy domów, oraz żywność. Kuto rynny w skałach i kopano studnie, by osadnicy mieli stały dostęp do wody.
Z racji początkowych wyjątkowo trudnych warunków dla osadników, jakie stwarzały prowizoryczne obozy, nie byli oni przed nadejściem nowego roku zmuszani do prac w sztolniach. Początkowo zapoznawali się oni z nimi i z samym pojęciem takiej pracy. Khanowie okazali się być dlań wyjątkowo łagodni.

//300pkt na wykup niewolników, 20pkt na prowizoryczne obozowiska dla nich które wraz z nadejściem nowego roku zamienione mają zostać na stałe osady z drewna + pomoc samych Khanów; kasę se sam odpisuję
//proszę też o wycenę ile kosztowałyby mnie te stałe osady


avatar
Schyschek
Admin

Liczba postów : 46
Join date : 05/05/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by AdDur on Sob Lut 15, 2014 11:32 pm

Osady to wydatek jakichś 150 pkt.

Nowi pracownicy zwiększyli zyski z górnictwa. Herentarscy kupcy są zadowoleni z sprzedaży tak wielu niewolników. Co ciekawe fundusze te trafiły głównie na budowę kolejnego pierścienia umocnień.
+100 górnicteo
+50 hutnictwo
+50 rzemiosło

Niestety wg. aktualnej wiedzy złoża w górach są w pełni eksploatowane. Przynajmniej te nam znane. Coraz szybsza ekspansja górnictwa i przemysłu powoduje także problemy z wodą - zostaje zanieczyszczona, a niektóre strumienie wyschły. Dymy z hut również nie wpłynęły dobrze na pastwiska. Płaskowyż powoli zaczyna się wysuszać i stawać nieprzyjazny dla wszelkiej działalności rolniczej. Khanowie zaczynają doceniać pomysł marszu na południe.
-50 z hodowli
-25 z rolnictwa
avatar
AdDur

Liczba postów : 393
Join date : 06/05/2013
Skąd : M(h)roczna Wieża

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i Wydarzenia

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach